
FLOBIK. PUNKT SKUPIENIA
Ireneusz Solarek
Wystawa Bartosza Opaśnika Flobik. Punkt skupienia została pomyślana
jako spójna, site-specific aranżacja dla przestrzeni Galerii Baszta w Zbąszyniu.
Jej dwukondygnacyjna struktura wyznacza naturalny rytm ekspozycji —
prowadzi widza przez kolejne etapy obcowania z formą, która rozwija się
nie tylko w przestrzeni, lecz także w czasie percepcji. Kameralny charakter prac
Opaśnika znajduje tu właściwe warunki: napięcia między skalą, światłem
i konstrukcją wybrzmiewają w skupieniu, jakie narzuca architektura miejsca.
Bartosz Opaśnik (ur. 1983 w Warszawie) pracuje na styku fotografii, grafiki
i obiektów przestrzennych. Jego praktyka koncentruje się wokół relacji między
obrazem a przestrzenią oraz wokół samego procesu konstruowania formy.
Interesują go geometria, rytm i układy napięć ujawniające się w uważnym,
niemal analitycznym kontakcie z obiektem. Projekt Flobik, rozwijany od 2024
roku, stanowi pierwszy tak konsekwentny i skupiony cykl w jego twórczości —
oparty na jednej autorskiej formie, badanej w różnych skalach i mediach.
Prezentacja w Zbąszyniu ma również wymiar szczególny: jest powrotem
artysty do miejsca jego debiutu po ponad dekadzie. Nie jest to jednak powrót
wyłącznie biograficzny, lecz świadectwo zmiany sposobu pracy — przejścia
od rozproszonych poszukiwań formalnych do zdyscyplinowanego projektu,
w którym jedna forma staje się osią wielowątkowej eksploracji. Flobik jest
efektem tej koncentracji: mniej gestu, więcej decyzji; mniej wariacji, więcej
precyzji.
Centralnym punktem wystawy jest tytułowa forma — struktura
prowadząca do sześcianu, którego ściany zapadają się ku środkowi.
Zbudowana z sześciu ostrosłupów spotykających się w geometrycznym
centrum, stanowi zarówno obiekt, jak i model procesu. Na wystawie
prezentowanych jest sześć realizacji opartych na tej konstrukcji.
Trzy obiekty przestrzenne — Ściana, Krawędź, Wierzchołek — umieszczone
na ruchomych platformach, ukazują bryłę w różnych punktach podparcia,
zmieniając jej relację z grawitacją i widzem. Siatka odsłania strukturę jako
układ zależności między elementami, Monolit nadaje jej skalę niemal
architektoniczną, a film 196” wprowadza wymiar temporalny — rejestrując
proces kompresji i ekspansji, przejście od konstrukcji do pełni i z powrotem.
Tytułowy „punkt skupienia” odnosi się zarówno do geometrycznego centrum
formy, jak i do aktu percepcji. Wymaga zatrzymania, precyzji spojrzenia
i gotowości do podążania za subtelnymi zmianami relacji: między światłem
i cieniem, wnętrzem i zewnętrzem, napięciem i równowagą. Forma Flobika
pozostaje w stanie zawieszenia — jako obiekt i jako proces, jako struktura i jako
doświadczenie.
Przestrzenne ułożenie prac nadaje wystawie rytm sprzyjający koncentracji
i uważnemu oglądowi. Rozmieszczenie obiektów w obrębie dwóch kondygnacji
nie tylko porządkuje doświadczenie widza, lecz także umożliwia stopniowe
wchodzenie w strukturę formy — od jej odsłoniętej konstrukcji po pełnię bryły.
Każdy element funkcjonuje jako osobny punkt skupienia, a zarazem pozostaje
w relacji z pozostałymi, budując napięcie między izolacją a ciągłością.
Wystawa ma charakter wyraźnie ascetyczny. Jednorodne formy,
ograniczona paleta barw — czysta biel i czerń oraz pojawiająca się gra swiatła
i cieni — konsekwentna redukcja środków świadczą o szczególnym
wyrafinowaniu, oszczędności i świadomej selekcji. Geometria obecna
we wszystkich obiektach uruchamia proces rozpoznania: widzimy formy
znajome — piramidę, ostrosłup — lecz jednocześnie odwrócone, wklęsłe, jakby
zapadnięte w siebie. To, co znane i zapamiętane, zostaje tu przekształcone
i zwielokrotnione — jakby jedna figura została powielona i „uśpiona” wewnątrz
sześcianu.
Ten efekt odwrócenia i multiplikacji otwiera szerokie pole interpretacji.
Obiekt wydaje się posiadać nie tylko potencjał wizualny, ale także swoistą
„akustykę” — zdolność rezonowania z przestrzenią i percepcją widza.
Kontakt z pracami działa wyciszająco, porządkująco; sprzyja skupieniu,
a nawet regeneracji uwagi. Trzy obiekty umieszczone na ruchomych
platformach wprowadzają dodatkowy, subtelny ruch, który pogłębia stan
kontemplacji — niemal medytacyjny.
Różnorodność skali ujawnia kolejne aspekty tej samej formy.
W powiększeniu — nawet wielokrotnym — obiekt zaczyna funkcjonować jako
rzeźba, zmieniając swoją obecność i ciężar wizualny. Jednocześnie jego
fizyczna lekkość zostaje podkreślona przez delikatne konstrukcje nośne —
stelaż, dzięki którym bryła sprawia wrażenie unoszącej się nad powierzchnią
podłogi. Monochromatyczność całości potęguje to doświadczenie: wycisza,
upraszcza i kieruje uwagę na relacje, światło oraz sam akt patrzenia
folder wystawy FLOBIK. Punkt skupienia
